Jestem żoliborzanką, mieszkam na XII kolonii WSM, moje miejsca to park Żywiciela, Sady Żoliborskie, tzw. spółdzielczy Żoliborz
Od lat bardzo aktywnie działam w Stowarzyszeniu Żoliborzan.
W 2010 roku zostałam radną Żoliborza (startując jako osoba bezpartyjna z ostatniego miejsca na liście PO). 
Długo pozostawałam radną bezpartyjną. Zaniepokojona sytuacją w "dużej polityce" w 2022 roku zdecydowałam się przyłączyć do Polski 2050 Szymona Hołowni.
Na szczeblu samorządowym, przynależność partyjna ma drugorzędne znaczenie. Najważniejsza jest dobra współpraca, myślenie o interesach dzielnicy.
Dlatego w wyborach samorządowych wiosną 2024 na Żoliborzu zdecydowaliśmy się tworzyć listy wyborcze razem z lokalnymi członkami Koalicji Obywatelskiej.

W obecnej kadencji jestem przewodniczącą Komisji Ładu Przestrzennego Żoliborza -
w poprzednich kadencjach komisja ta funkcjonowała jedynie jako Komisja Planowania Przestrzennego, obecnie zajmuje się architekturą i estetyką przestrzeni publicznej, choć to trudne zadania. Biorę również udział w pracach Komisji Kultury, Ochrony Środowiska, Edukacji i Komisji Samorządności i Dialogu Społecznego oraz Komisji Mieszkaniowej, ale interesuję się w zasadzie wszystkim co dotyczy Żoliborza.
Pasjonuję się historią dzielnicy, w ramach Stowarzyszenia Żoliborzan zbieram, wspomnienia mieszkańców.
Ostatnio współpracuję z Centrum Kultury Filmowej im. Andrzeja Wajdy, które rewitalizuje kino "Tęcza" - nagrywałam wspomnienia żoliborzan do wystawy "7 Ujęć Tęczy" - o stuletniej historii tego miejsca.

Byłam jedną z założycieli nieformalnej grupy „Żoliborscy Internauci”, która powstała kilkanaście lat temu lat temu. Początkowo organizowaliśmy dla mieszkańców pokazy starych zdjęć naszej dzielnicy (które zaowocowały książkami Tomasza Pawłowskiego o historii Żoliborza). Potem między innymi protestowaliśmy przeciwko zajmowaniu placu Wilsona i ulic Żoliborza przez banki (akcja "plac Bankowy").


W żoliborskich stowarzyszeniach prowadzimy akcje animujące lokalną społeczność, akcje na rzecz przyjaznej wspólnej przestrzeni (np. na rzecz przejścia dla pieszych przy Urzędzie Dzielnicy, przeciw soleniu żoliborskich ulic). Promujemy dobrą modernistyczną architekturę (Nagroda Brukalskich) i troszczymy się o żoliborskie zabytki.

Razem z mężem prowadzę na facebooku profil Plac Wilsona


Chcę aktywnie uczestniczyć w życiu dzielnicy, a nie jedynie narzekać; czuję się współodpowiedzialna za to, co nas otacza. 


Zwłaszcza z perspektywy matki dzieci w wieku szkolnym widzę, jak wiele rzeczy jest do zrobienia.

Zostałam radną aby być skuteczniejsza. 
Po prostu działam na rzecz żoliborskiej społeczności lokalnej i chcę to robić nadal.
Chcę, żeby Żoliborz - moja dzielnica - był miejscem, w którym wszyscy czujemy się dobrze.



„Jest taka dzielnica w Warszawie”:
fundamentalny dla mnie tekst Kazimierza Brandysa z „Listów do pani Z.”
o żoliborskiej tradycji społecznikowskiej